Czy to było samobójstwo?

W sprawie śmierci George'a Michaela zabrał głos jego ostatni partner (albo ktoś inny)

Darren
Cover Image

George Michael próbował się zabić wiele razy - taka szokująca informacja pojawiła się na koncie na Twitterze, należącym do Fadiego Fawaza, ostatniego partnera artysty. George miał pierwszego dnia świąt popełnić samobójstwo, tym razem skutecznie. Jednak Fawaz zaprzecza, jakoby był autorem tego wpisu. Twierdzi, że na jego konto na Twitterze ktoś po prostu się włamał.

Wpis został umieszczony na koncie Fawaza w Nowy Rok i bardzo szybko z Twittera zniknął, natomiast nie pozostał niezauważony.

Jedyną rzeczą, którą George chciał, to umrzeć. Próbował zabić się wiele razy i w końcu mu się to udało. Kochaliśmy się bardzo i byliśmy ze sobą prawie przez całą na dobę.

Fadi Fawaz, który spędził z Georgem Michaelem ostatnie cztery lata, twierdzi jednak w rozmowie z dziennikarzami Daily Mirror Online, że niczego takiego nie napisał.

Jestem zszokowany z tym, co się wydarzyło na moim Twitterze. Moje konto zostało zhakowane i zamknięte.

Jak pisaliśmy wcześniej, według menedżera George'a Michaela, przyczyną śmierci wokalisty była niewydolność serca. Kilka dni później policja natomiast poinformowała, że będą prowadzone dalsze badania, ponieważ wyniki sekcji zwłok muzyka nie są jednoznaczne.

George Michael zmarł pierwszego dnia świąt w swoim domu w miejscowości Goring w hrabstwie Oxfordshire, 70 kilometrów na zachód od Londynu. Miał zaledwie 53 lata.

Fadi Fawaz i George Michael