Gejowskie randki "niezgodne z konstytucją"?

W nowym show TVP będą występowały wyłącznie pary heteroseksualne

Darren
Cover Image

Randka gejów jest niezgodna z prawem i polską konstytucją - tak uważa prezes TVP Jacek Kurski. W krótkiej rozmowie z dziennikarzem Wirtualnej Polski szef telewizji publicznej zaznaczył, iż "rodzina, według polskiego prawa, to związek kobiety i mężczyzny", więc nie ma mowy, aby w nowym programie pod nazwą Pierwsza randka występowali geje. Audycja ta ma być hitem wiosennej ramówki TVP i będzie polską wersją show First dates, cieszącego się dużym powodzeniem na przykład w Wielkiej Brytanii czy Australii. W zagranicznych wersjach tego programu startowały już od czasu do czasu także pary gejowskie czy lesbijskie. W TVP na pewno tak nie będzie. - W Pierwszej randce nie przewiduję małżeństw jednopłciowych - podkreśla dobitnie Kurski.

Oglądałem nagranie rozmowy z Jackiem Kurskim dwa razy. Wywiad przeprowadził Piotr Grabarczyk, dziennikarz Wirtualnej Polski, który przyznał wprost, że jest gejem i chciałby iść na randkę z facetem. - Czy konstytucja tego zabrania? - zapytał Kurskiego. Argumentacja, którą w odpowiedzi posłużył się szef telewizji publicznej, jest tak absurdalna i mętna, że chyba nawet on sam nie wierzy w to, co powiedział przed kamerą.

Nie sądzę, żeby pary jednopłciowe pojawiły się w programie, ponieważ jesteśmy telewizją publiczną i musimy przestrzegać pewnych zasad twardo wyrażonych zarówno w konstytucji, jak i w prawie. Konstytucja mówi, że rodzina, według polskiego prawa, to związek kobiety i mężczyzny. A ponieważ randki służą temu, żeby powołać rodzinę, czyli związek małżeński, a ten w rozumieniu prawa i polskiej tradycji oraz moralności to związek kobiety i mężczyzny, to oczywistym jest, że muszą to być dwupłciowe pary. Dlatego w Pierwszej randce nie przewiduję małżeństw jednopłciowych.

Cały wywiad można obejrzeć na Wirtualnej Polsce.