Po roku wcale nie jest łatwiej

O Orlando - w pierwszą rocznicę masakry

Darren
Cover Image

Niektórzy od czasu strzelaniny nawet nie zbliżyli się do okolic Pulse. Unikają też działających barów i klubów. Mają w pamięci wydarzenia sprzed dwunastu miesięcy i wciąż zwyczajnie się boją. Inni co prawda przełamali strach, ale nie do końca. Są bardziej ostrożni niż kiedyś, oglądają się za siebie i zawsze, ale to zawsze, starają się być w pobliżu wyjścia. I nie zmieni tego - choć to szlachetny pomysł - zainicjowana jakiś czas temu przez miejscową policję akcja Bezpieczne miejsce, w ramach której firmy i organizacje mogą zamanifestować swoje zaangażowanie w obronę gejów, lesbijek i transeksualistów. Do tej pory do tej akcji włączyło się 200 firm.

Doszczętnie zniszczony

Ujawniono fotografie z klubu Pulse, zrobione po ubiegłorocznej strzelaninie

Darren
Cover Image

Czterysta zdjęć ze zdewastowanego klubu Pulse opublikowano na stronie internetowej miasta Orlando. To pierwsze fotografie przedstawiające wnętrza klubu po ubiegłorocznej strzelaninie, w której zginęło 49 osób. Zdjęcia zrobiono 20 czerwca 2016 roku, czyli osiem dni po ataku i już po wyniesieniu z klubu ciał wszystkich zabitych osób. FBI dopiero niedawno zgodziło się na pokazanie tych fotografii. A są one porażające. Widać wyraźnie, jak bardzo Pulse został zniszczony. Dziesiątki dziur w ścianach po kulach. Całkowicie zrujnowane łazienki, gdzie ukrywała się część gości klubu. Wybite dziury w ścianach zewnętrznych przy toaletach - to właśnie tędy jednostka SWAT przypuściła szturm na klub. Zdewastowane wyposażenie, zalana wodą podłoga. Wreszcie zakrwawiony kask jednego z policjantów - powłoka z kevlaru najprawdopodobniej uratowała mu życie zatrzymując kulę wystrzeloną przez zamachowcę.

Pamiętamy

O Orlando - pół roku później

Darren
Cover Image

Zamknięte na stałe - taki dopisek pojawił się niedawno przy opisie Pulse na stronach Google. Przyszłość klubu jest wciąż niepewna. Jeszcze kilka miesięcy temu mówiono dużo o przekształceniu nieruchomości na koszt miasta Orlando w miejsce pamięci, ale okazuje się, że właściciele lokalu nie są zainteresowani jego sprzedażą.

Ostatni ocalały

O Orlando - trzy miesiące później

Darren
Cover Image

Ranni w czasie zamachu w klubie Pulse nie zostaną obciążeni kosztami leczenia w szpitalach w Orlando. A w grę wchodzi niebagatelna kwota. Szacuje się, że łączne koszty pomocy medycznej, udzielonej 53 osobom poszkodowanym w strzelaninie, sięgnęły około 5,5 miliona dolarów. Wiadomość ta zbiegła się w czasie z jeszcze jednym doniesieniem. Otóż w ubiegłym tygodniu - po prawie trzymiesięcznej kuracji - został wypisany do domu ostatni pacjent z klubu Pulse.

Utalentowany pan Leyva

Amerykański gimnastyk rozbawił widzów w Rio nietypowym pokazem

Darren
Cover Image

Danell Leyva to jeden z moich olimpijskich ulubieńców. Ma tylko 24 lata, pochodzi z Kuby, jest gimnastykiem i reprezentuje w Rio Stany Zjednoczone. Od zawsze mam ogromną słabość do Latynosów, jednak ten chłopak jest nie tylko zabójczo przystojny, ale również niesłychanie utalentowany. Na igrzyskach olimpijskich w Brazylii zdobył już dwa srebrne medale - w gimnastyce na drążku oraz na poręczach. Na gali pokonkursowej, na której świętował swój sukces, rozbawił widzów klaszcząc stopami i robiąc mały striptiz.

Pierwsze kroki Angela

Ocalały ze strzelaniny w Orlando walczy o odzyskanie zdrowia

Darren
Cover Image

O Angelu świat dowiedział się wkrótce po masakrze w klubie Pulse. Ten instruktor zumby został w czasie zamachu wielokrotnie postrzelony i w krytycznym stanie trafił do Regionalnego Centrum Medycznego w Orlando. Życie uratował mu policjant Omar Delgado, który tamtej nocy pomógł mu wydostać się z budynku klubu. Angel opowiadał o tym potem na konferencji prasowej. Kilka dni po strzelaninie Omar odwiedził Angela w szpitalu, co pokazały wszystkie stacje telewizyjne w Stanach. Angel do dziś nie odzyskał pełni sił, ale stara się jak tylko potrafi. Na swoim profilu na Facebooku opublikował filmik, na którym udaje mu się bez czyjejkolwiek pomocy wykonać kilka pierwszych kroków.

Juan & Drew

O Orlando - dwa miesiące później

Darren
Cover Image

Ich fotografie i nazwiska początkowo umieszczano na listach ofiar w różnych miejscach. Jednak dziennikarze dość szybko odkryli, że od prawie dwóch lat byli parą, że razem bawili się tragicznej nocy w klubie Pulse i razem zginęli z rąk szaleńca. Obaj byli znani z aktywności na rzecz środowiska LGBT, ale to nie Juan, a Drew wzbudził pośmiertnie największe zainteresowanie mediów oraz największe emocje, włącznie z nieudanymi protestami w czasie jego pogrzebu.

Love wins

Pulse of Orlando dziękuje za wsparcie i solidarność

Darren
Cover Image

Trudno w to uwierzyć, lecz mijają już prawie dwa miesiące od strzelaniny w nocnym klubie Pulse. O tragedii w Orlando mainstreamowe media wspominają obecnie bardzo rzadko, może dlatego, że od 12 czerwca w różnych miastach na całym świecie doszło do wielu innych zamachów terrorystycznych. Kanały informacyjne na przełomie czerwca i lipca prawie nie nadążały z ich relacjonowaniem. Orlando i to, co się tam wydarzyło, niewątpliwie zeszło na plan dalszy, ale nie do końca i nie wszędzie. Wielu wciąż pamięta o Pulse i na różne sposoby wspiera nie tylko rodziny zmarłych, ale również całą społeczność LGBT z Orlando.