Łaskocz albo pożałujesz

Wyjątkowy dokument o szemranych interesach

Darren
Cover Image

Zaczęło się niewinnie. Młody dziennikarz z Nowej Zelandii David Farrier przez zupełny przypadek trafił w necie na filmiki z zawodów w łaskotaniu. Nagrania przedstawiały grupy młodych chłopaków w ciuchach Adidasa, łaskoczących kolegę przywiązanego do materaca. Organizatorzy oferowali zainteresowanym nie tylko zwrot kosztów przelotu na miejsce zmagań, ale także spore wynagrodzenie. Zaintrygowany reporter postanowił zbadać temat i napisał maila z prośbą o wywiad do niejakiej Jane O'Brien, której firma zajmowała się organizacją tego typu imprez. Dostał odpowiedź, ale bardzo chamską. Autorka maila napisała, że nie jest zainteresowana rozmową z dziennikarzem, który jest homoseksualistą, podkreśliła też bardzo wyraźnie, że zawody w łaskotaniu są przeznaczone wyłącznie dla heteroseksualnych mężczyzn. Zaraz po pierwszym mailu przyszły kolejne - od prawników żądających zaprzestania drążenia tematu. David Farrier nie ugiął się i wraz ze swoim partnerem Dylanem Reevem przeprowadził w Los Angeles oraz innych miastach dziennikarskie śledztwo, którego efektem jest jeden z najdziwniejszych filmów dokumentalnych, jaki kiedykolwiek widziałem. Co wspólnego ma łaskotanie z brutalnymi groźbami, szantażami i wymuszeniami? Dowiecie się o tym z polskiego HBO.

Wyzywani, obrażani, straszeni

Jak radzić sobie z hejtem w internecie?

Darren
Cover Image

Słynny klip Kuby i Dawida, nakręcony nad morzem do piosenki Some Other Summer zespołu Roxette, miał być sympatyczną pamiątką z wakacji, lecz nieoczekiwanie przyniósł obu chłopakom mnóstwo zmartwień. Polscy tak zwani internauci w brutalnych komentarzach nie tylko całkowicie zmieszali ich z błotem, ale wręcz otwarcie grozili im śmiercią. Nóż w kieszeni mi się otwiera, gdy o tym piszę, ale sprawa nabrała ogromnego rozgłosu i nie można o niej milczeć. Pisano o tym nie tylko u nas. Temat, niestety, podjęły także zachodnie portale - na przykład brytyjski Gay Times - w obszernych relacjach z naszego kraju. To, co spotkało tych chłopaków, moim zdaniem jest jednak symptomem o wiele poważniejszego problemu niż tylko zwykła homofobia.