Pierwsza transpłciowa senator

Wybory w USA Po raz pierwszy w historii Stanów Zjednoczonych osoba po zmianie płci zdobyła mandat senatora stanowego. Reprezentująca demokratów 30-letnia aktywistka LGBT Sarah McBride bez problemu pokonała kandydata republikanów i wygrała walkę o fotel w senacie stanowym w Delaware.

US Election Day

Trump kontra Biden – wkrótce wszystko się rozstrzygnie Amerykańska społeczność LGBT – jak chyba żadna inna – pragnie zmian w Białym Domu. Urzędujący prezydent wdał się w walkę ideologiczną i od pewnego czasu próbuje ograniczać prawa mniejszości seksualnych, choć w przeciwieństwie do naszych władz działa po cichu i bez zbędnego rozgłosu. Co prawda starania Trumpa udaremnił przed kilkoma miesiącami amerykański Sąd Najwyższy, który wydał decyzję jednoznacznie zakazującą jakiejkolwiek dyskryminacji w miejscach pracy ze względu na płeć, orientację i tożsamość płciową, ale i tak groźba dalszej ofensywy przeciwko LGBT jest wciąż realna. Nic więc dziwnego, że mobilizacja po stronie demokratów jest o wiele wyższa niż cztery lata temu. Wiele wskazuje jednak na to, że to nie środowiska liberalne będą miały decydujący wpływ na wyborczy wynik. O ewentualnej ponownej wygranej Trumpa zdecydują biali, słabo wykształceni robotnicy.

Maszerowali na Warszawę

Bilans piątkowych manifestacji To największe demonstracje w Polsce od 1989 roku – piszą zagraniczne media o naszych protestach po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Zachodni dziennikarze zwracają uwagę, że na ulice polskich miast wyszły tłumy mimo rosnącej liczby zakażeń koronawirusem. Reporterzy CNN informują, że manifestacje odbywały się w ostatnich dniach nie tylko w wielkich miastach, ale także w całkiem małych miejscowościach. Niemiecki Der Spiegel podkreśla, że z zaostrzeniem przepisów aborcyjnych nie zgadza się większość Polaków, a prawicowy rząd nie docenił gniewu obywateli. W niemieckiej prasie pisano o pokojowym charakterze protestów. Faktycznie – rzecznik stołecznej komendy policji Sylwester Marczak poinformował, że w piątek wieczorem w Warszawie zatrzymano łącznie 37 osób, w większości byli to pseudokibice. Rzecznik podkreślił też, że – biorąc pod uwagę liczbę protestujących – piątkowe manifestacje były bardzo spokojne.