Straciła kontrolę nad swoim życiem

Nie może sama wyjść z domu, nie wolno jej mieć telefonu komórkowego Dawna gwiazda muzyki pop Britney Spears od ponad dwunastu lat żyje pod przymusową opieką swojego ojca. Próbowała od niego uciec, ale bezskutecznie. O uwolnienie piosenkarki walczą jej fani w ramach ruchu #FreeBritney. Tymczasem już 5 lutego na platformie Hulu będzie można zobaczyć film dokumentalny poświęcony sytuacji piosenkarki. Jego autorami są dziennikarze The New York Times.

Hammer Horror

„Nigdy wcześniej nikomu o tym nie mówiłem” Jeden z lepiej zapowiadających się hollywoodzkich aktorów młodszego pokolenia jest oskarżany o kanibalizm. Nie, to nie żart. Wobec Armiego Hammera – znanego z takich filmów jak Call Me by Your Name czy  The Man from U.N.C.L.E. – pojawiły się poważne zarzuty. Afera z nim związana wybuchła po zaraz tym, gdy w sieci zostały rozpowszechnione jego prywatne wiadomości, które miał poprzez serwisy społecznościowe wysyłać do swoich fanek i byłych partnerek. Armie Hammer przyznaje się w nich do niepokojących fantazji seksualnych. Prawdziwość tych wpisów nie została jeszcze potwierdzona, a sam aktor określił je jako „złośliwe i fałszywe ataki” na niego. Coś jednak musi być na rzeczy, skoro gwiazdor nagle zrezygnował z roli w filmie Shotgun Wedding, w którym miał wystąpić u boku Jennifer Lopez. O sprawie pisze wiele mediów, między innymi BBC i Gazeta Wyborcza.

A imię jego Céline Dion

Pewien Brytyjczyk nie pamięta, jak zmienił imię i nazwisko Jakoś mi umknęła ta historia w natłoku świątecznych i noworocznych wydarzeń, a szkoda byłoby ją pominąć, bo jest zabawna i pouczająca. Mowa o pewnym Brytyjczyku, który w pijanym zwidzie, w czasie wigilijnej nocy, zmienił swoje imię i nazwisko na Céline Dion. Najlepsze jest to, iż nawet nie zauważył, że to zrobił. Morał z tego taki, że nie powinno się przesadzać z alkoholem i jednoczesnym uwielbieniem w stosunku do gwiazd estrady czy filmu – nawet jeśli ostatecznie, tak jak w przypadku wspomnianego nieszczęśnika, wszystko zakończyło się dobrze.

Kolory mają znaczenie

Jaką bieliznę wybierzesz w Nowym Roku? Biel to w Portoryko symbol dobrego zdrowia i kondycji, zieleń kojarzy się mieszkańcom Peru z pozytywną energią, zaś czerwień w Chinach pomaga w unikaniu pecha. Żółty to z kolei w większości krajów Ameryki Łacińskiej kolor sprzyjający szczęściu i fortunie. A różowy? On też ma swoje znaczenie!

Cover boy

Pierwszy mężczyzna na okładce Vogue Tak oryginalnej sesji zdjęciowej w 128-letniej historii Vogue jeszcze nie było. Na okładce amerykańskiej edycji magazynu pojawił się Harry Styles w jasnej sukience i ciemnej marynarce. Autorem fotografii jest Tyler Mitchell. W wywiadzie towarzyszącym sesji zdjęciowej wokalista mówi nie tylko o modzie, ale także o tym, jakie role współczesna kultura wyznacza kobietom, a jakie mężczyznom.

O potrzebie świętowania

Amerykanie mają bzika na punkcie swojej flagi narodowej, a my? Na mojej ulicy flag nie wiesza prawie nikt. Na sąsiednich jest podobnie. A że w pobliżu nie ma żadnych instytucji ani urzędów, biało-czerwone sztandary są w mojej dzielnicy prawdziwą rzadkością. Tymczasem można mieć je powieszone przez cały rok – w niektórych krajach jest to wręcz powszechne. Można również wywieszać flagę z okazji własnych świąt, na przykład urodzin czy prywatnych rocznic – absolutnie nic w tym względzie nie stoi na przeszkodzie. Dzisiaj Święto Flagi, a to bardzo dobra okazja, by zacząć eksponować narodowe barwy.

I just called to say I love you

Czy przez telefon łatwiej się ze sobą dogadać? Pierwszemu nigdy swojego numeru nie dałem. Głównie dlatego, że wtedy jeszcze nie miałem własnego telefonu. Ale to tylko część prawdy. Gdy się poznaliśmy, on właśnie zwalniał się z jakiejś dziwnej firmy i wcale nie miał zamiaru szukać nowej posady. Chciał po prostu sobie odpocząć. Bardzo odpowiedzialne podejście do życia. No, nieważne. Tak czy owak nie wypadało mi naciągać bezrobotnego na międzymiastowe, nawet jeśli był to bezrobotny na własne życzenie. Wyjście było tylko jedno: dzwoniłem, ile się dało, z własnej pracy. Nikt nigdy mnie nie przyłapał, dzięki Bogu.

Cztery minuty

Najkrótsza randka na świecie Czy pamiętacie swoje najkrótsze pierwsze spotkanie z innym chłopakiem? Ja pamiętam doskonale. Trwało równo cztery minuty. Podobno pierwsze randki rządzą się swoimi specyficznymi regułami. Różni specjaliści radzą, by w czasie tego typu spotkań zaniechać wielu rzeczy, na które ewentualnie miałoby się ochotę – jeśli oczywiście marzymy o następnych randkach z tym samym chłopakiem. Może to i prawda, a może nie – raczej nad tym się nie zastanawiałem. Wiem za to na pewno i Wy też o tym dobrze wiecie, że przed tymi nieszczęsnymi pierwszymi spotkaniami prawie wszyscy odczuwają mniejszą czy większą tremę. I jest to zupełnie normalne. Chyba że ktoś bardzo często umawia się na pierwsze randki – ma wtedy sporą szansę wpaść w rutynę, a gdy się wpadnie w rutynę, o strachu już raczej nie ma mowy.

Łaskocz albo pożałujesz

Wyjątkowy dokument o szemranych interesach Zaczęło się niewinnie. Młody dziennikarz z Nowej Zelandii David Farrier przez zupełny przypadek trafił w necie na filmiki z zawodów w łaskotaniu. Nagrania przedstawiały grupy młodych chłopaków w ciuchach Adidasa, łaskoczących kolegę przywiązanego do materaca. Organizatorzy oferowali zainteresowanym nie tylko zwrot kosztów przelotu na miejsce zmagań, ale także spore wynagrodzenie. Zaintrygowany reporter postanowił zbadać temat i napisał maila z prośbą o wywiad do niejakiej Jane O’Brien, której firma zajmowała się organizacją tego typu imprez. Dostał odpowiedź, ale bardzo chamską.

Niewierni przed telewizorami

Czy w związku może być coś gorszego od romansu? Prawie co dziesiąty badany uważa, że oglądanie ulubionego serialu po kryjomu, w tajemnicy przed partnerem, któremu także ten serial się podoba, jest gorsze od klasycznego skoku w bok. Tak wynika z badania, które przeprowadził ostatnio Netflix. Nie do końca jestem pewien, czy jego autorzy potraktowali temat poważnie, czy też raczej żartobliwie, natomiast wyniki same w sobie są nawet miejscami interesujące.