I just called to say I love you

Czy przez telefon łatwiej się ze sobą dogadać? Pierwszemu nigdy swojego numeru nie dałem. Głównie dlatego, że wtedy jeszcze nie miałem własnego telefonu. Ale to tylko część prawdy. Gdy się poznaliśmy, on właśnie zwalniał się z jakiejś dziwnej firmy i wcale nie miał zamiaru szukać nowej posady. Chciał po prostu sobie odpocząć. Bardzo odpowiedzialne podejście do życia. No, nieważne. Tak czy owak nie wypadało mi naciągać bezrobotnego na międzymiastowe, nawet jeśli był to bezrobotny na własne życzenie. Wyjście było tylko jedno: dzwoniłem, ile się dało, z własnej pracy. Nikt nigdy mnie nie przyłapał, dzięki Bogu.

Cztery minuty

Najkrótsza randka na świecie Czy pamiętacie swoje najkrótsze pierwsze spotkanie z innym chłopakiem? Ja pamiętam doskonale. Trwało równo cztery minuty. Podobno pierwsze randki rządzą się swoimi specyficznymi regułami. Różni specjaliści radzą, by w czasie tego typu spotkań zaniechać wielu rzeczy, na które ewentualnie miałoby się ochotę – jeśli oczywiście marzymy o następnych randkach z tym samym chłopakiem. Może to i prawda, a może nie – raczej nad tym się nie zastanawiałem. Wiem za to na pewno i Wy też o tym dobrze wiecie, że przed tymi nieszczęsnymi pierwszymi spotkaniami prawie wszyscy odczuwają mniejszą czy większą tremę. I jest to zupełnie normalne. Chyba że ktoś bardzo często umawia się na pierwsze randki – ma wtedy sporą szansę wpaść w rutynę, a gdy się wpadnie w rutynę, o strachu już raczej nie ma mowy.

Łaskocz albo pożałujesz

Wyjątkowy dokument o szemranych interesach Zaczęło się niewinnie. Młody dziennikarz z Nowej Zelandii David Farrier przez zupełny przypadek trafił w necie na filmiki z zawodów w łaskotaniu. Nagrania przedstawiały grupy młodych chłopaków w ciuchach Adidasa, łaskoczących kolegę przywiązanego do materaca. Organizatorzy oferowali zainteresowanym nie tylko zwrot kosztów przelotu na miejsce zmagań, ale także spore wynagrodzenie. Zaintrygowany reporter postanowił zbadać temat i napisał maila z prośbą o wywiad do niejakiej Jane O’Brien, której firma zajmowała się organizacją tego typu imprez. Dostał odpowiedź, ale bardzo chamską.

Niewierni przed telewizorami

Czy w związku może być coś gorszego od romansu? Prawie co dziesiąty badany uważa, że oglądanie ulubionego serialu po kryjomu, w tajemnicy przed partnerem, któremu także ten serial się podoba, jest gorsze od klasycznego skoku w bok. Tak wynika z badania, które przeprowadził ostatnio Netflix. Nie do końca jestem pewien, czy jego autorzy potraktowali temat poważnie, czy też raczej żartobliwie, natomiast wyniki same w sobie są nawet miejscami interesujące.

Santa Claus is comin’ to town

Jak gejowskie pary szykują się do świąt? W tym roku są bardzo krótkie, bo wypadają w weekend, ale lepsze to niż nic. W zasadzie ich nie obchodzę, więc nie będą się specjalnie różniły od zwykłej soboty i niedzieli. Co nie oznacza, że na nie nie czekam. Mimo wszystko święta mają w sobie wciąż coś magicznego i nieuchwytnego. A spędzane w towarzystwie własnego faceta z pewnością będą niezapomniane.

Zaproszenia grzecznościowe

O dawno niewidzianych znajomych, kolegach i kuzynach Usunąłem niedawno z książki adresowej w swoim telefonie kilkanaście pozycji. Skasowałem dane tych, których nie widziałem dłużej niż dziesięć lat. Pamiętam twarze, pamiętam imiona, tylko ich właściciele gdzieś zaginęli. Tak bywa. W jakimś felietonie przeczytałem kiedyś trafne spostrzeżenie: jeśli dawny przyjaciel nagle po dziesięciu latach odzywa się do ciebie, to na sto procent dlatego, że albo właśnie stracił pracę, albo swoją kobietę (faceta). Coś w tym jest. Może jednak niepotrzebnie zrobiłem te porządki z adresami? Okazuje się, że całkiem niepotrzebnie. Mogłem z tym poczekać.

Merry Christmas everyone

O świątecznym spocie stacji BBC One Brytyjski koncern medialny BBC znany jest z podejmowania ważnych społecznie tematów. Na ich antenach można było w ostatnich latach zobaczyć wiele interesujących dokumentów i kampanii, na przykład o homoseksualnych, zawodowych piłkarzach. Nie dziwi więc najnowszy świąteczny spot wchodzącego w skład koncernu kanału BBC One. Wśród romantycznych par pokazanych w spocie jest także dwóch gejów.

Wszyscy mężczyźni wyłysieją

Łysina wcale nie musi być problemem Przynajmniej jedna czwarta facetów z mojego otoczenia to łysi: prawie lub całkowicie. Niektórzy golą się, bo tak lubią, a inni, bo muszą. Miałem kiedyś znajomego, który na skutek choroby wyłysiał zupełnie i nie miał wyboru – musiał paradować na co dzień z gołą glacą. Inna sprawa, że tak wypielęgnowanej łysiny nie spotkałem u nikogo innego. Przypomniało mi się to, gdy usłyszałem o historii aktora Anthony’ego Carrigana, który wskutek podobnej choroby zaczął gwałtownie łysieć w wieku 26 lat. Najciekawsze jest jednak to, że utrata włosów paradoksalnie bardzo pomogła mu w karierze.

Co mnie uszczęśliwi

Wystarczy robić regularnie pięć rzeczy, by od razu poczuć się szczęśliwszym – tak twierdzą naukowcy Po pierwsze: trzeba pisać listy z podziękowaniami. Nie ma większego znaczenia, komu i za co się dziękuje. Ważne jest samo pisanie. Poziom szczęścia ponoć wyraźnie rośnie nawet wtedy, gdy się takich listów nie wyśle. Ale to nie wszystko.