Wyzywani, obrażani, straszeni

Jak radzić sobie z hejtem w internecie? Słynny klip Kuby i Dawida, nakręcony nad morzem do piosenki Some Other Summer zespołu Roxette, miał być sympatyczną pamiątką z wakacji, lecz nieoczekiwanie przyniósł obu chłopakom mnóstwo zmartwień. Polscy tak zwani internauci w brutalnych komentarzach nie tylko całkowicie zmieszali ich z błotem, ale wręcz otwarcie grozili im śmiercią. Nóż w kieszeni mi się otwiera, gdy o tym piszę, ale sprawa nabrała ogromnego rozgłosu i nie można o niej milczeć. Pisano o tym nie tylko u nas. Temat, niestety, podjęły także zachodnie portale – na przykład brytyjski Gay Times – w obszernych relacjach z naszego kraju. To, co spotkało tych chłopaków, moim zdaniem jest jednak symptomem o wiele poważniejszego problemu niż tylko zwykła homofobia.

Marzenia o bliskości

Spóźniony tekst na Dzień Ojca Przed laty ukazała się książka Wojciecha Eichelbergera zatytułowana Zdradzony przez ojca. Autor postawił w niej dość ryzykowną tezę, którą można sprowadzić do jednego, krótkiego stwierdzenia: męski homoseksualizm jest wołaniem o prawdziwego ojca. Ale czy rzeczywiście? Czytałem kiedyś tę książkę i przyznaję, że z wieloma zawartymi w niej poglądami raczej się nie zgadzam.

Zbiórka na Mój koniec świata

Powstaje krótkometrażówka o odnajdywaniu szczęścia po rozstaniu Już kilkanaście tysięcy złotych zebrano na produkcję krótkometrażowego filmu Mój koniec świata. Kamil Krawczycki, reżyser i autor scenariusza, tłumaczy, że w naszym kraju właściwie nie powstają filmy LGBT i najwyższa pora sprawić, by nikogo nie dziwiło tworzenie polskich filmów z gejowskimi bohaterami. Film będzie fabularnym debiutem Kamila. Zdjęcia zostaną nakręcone pod koniec sierpnia w Krakowie.

Poznam kolegę / kumpla / chłopaka

Jak i gdzie szukano kiedyś drugich połówek? Słynny Grindr ma podobno ponad 2 miliony użytkowników na całym świecie, tak przynajmniej jego twórcy chwalą się na AppStore. Przyznaję szczerze, że pierwszy raz o tej randkowej apce usłyszałem w serialu Looking, i to w niezbyt chwalebnym kontekście, więc nawet nie chciało mi się jej instalować. Okazuje się, że niczego nie straciłem. Z dyskusji w jednej z grup na Facebooku dowiedziałem się, że coraz częściej na Grindrze są zakładane tak zwane profile wirtualne. Ich użytkownicy wysyłają chłopakom chamskie pogróżki podpisując się jako Front Narodowy albo Prawdziwi Polacy. Straszą, że mają czyjeś zdjęcia, które ujawnią wraz z odpowiednim komentarzem.