Marzyciel Agno

Bijąca po oczach platyna, ostra czerwień czy neonowa zieleń? Latem fajnie byłoby trochę zaszaleć, zwłaszcza że w tym roku mało kto będzie mógł gdzieś wyjechać. Akurat różnokolorowe włosy na głowie nie może są najlepszym przykładem niewinnego, letniego szaleństwa, ale z drugiej strony – czemu nie? W końcu raz się żyje. A jeżeli mimo wszystko nie w głowie wam tak radykalne zmiany na głowie, bo się boicie, co „ludzie powiedzą”, przyjrzyjcie się uważnie tym, którzy się odważyli. Pomarzyć zawsze można, to akurat nic nie kosztuje.

Wytrzymałe i zmysłowe

Półtora wieku niebieskich dżinsów Zaprojektowano je w XIX wieku z myślą o farmerach, górnikach i robotnikach. Produkcja dżinsów ruszyła w amerykańskiej fabryce Levi Strauss and Co już w 1870 roku. Był to typowy amerykański krój spodni roboczych, który w zasadzie w niezmienionej postaci przetrwał do dziś.

Naprawa w warsztacie

Zanim usiądziesz na fryzjerskim fotelu Fryzjer fryzjerowi nierówny. Na partacza możesz trafić i w osiedlowym zakładzie, i w renomowanym salonie. Znam chłopaka, który twierdzi, że za każdym razem wraca od fryzjera obcięty nie tak jak chciał. Być może ma pecha albo po prostu nie potrafi jasno wyjaśnić, co chciałby mieć na głowie. Jak uniknąć takich sytuacji, a jeśli już do nich dojdzie, jak sobie dalej radzić? Można na przykład skorzystać z usług fryzjerów, którzy specjalizują się w poprawianiu tego, co inni zepsuli. Tak, tak – już tacy są. Niektórzy robią to nawet za darmo i wcale nie jest to żart.

Rio po godzinach

Okiem laika o polskiej kolekcji olimpijskiej Było już o ujawnionych sportowcach, idźmy więc za ciosem: pora na olimpijskie ciekawostki. Wpadły mi właśnie w ręce zdjęcia ubrań przygotowanych dla naszych dzielnych reprezentantów. Na modzie się nie znam, ale lubię sportowe rzeczy, a poza tym spodobał mi się chłopak, na którym te olimpijskie ciuchy oficjalnie zaprezentowano. Jest naprawdę niezły, w sumie niewiele mu brakuje do mojego ideału (zawsze miałem słabość do łysych).