Jestem piłkarzem i jestem gejem

Josh Cavallo już nie musi się ukrywać

Coming out znanego australijskiego piłkarza Josha Cavallo nie ma precedensu. Po raz pierwszy w historii światowego futbolu na deklarację dotyczącą swojej seksualności zdecydował się zawodnik najwyższej piłkarskiej ligi.

21-letni Cavallo na co dzień jest związany z Adelaide United. W licznych wywiadach po swoim wyznaniu tłumaczył, że musiał przez wiele lat tłumić swoje prawdziwe odczucia, by pasować do normy zawodowego piłkarza. – A przecież jak każdy chciałem wieść szczęśliwe życie – powiedział i dodał, że koledzy z drużyny oraz liga udzielili mu pełnego wsparcia.

Czy po Cavallo będą następni? W Australii może i tak, w Polsce – z całą pewnością jeszcze przez długi czas nie. Przy czym nie chodzi nawet o ogólną sytuację w kraju, w tym pełne przyzwolenie obecnych władz na dyskryminowanie, obrażanie i wyszydzanie mniejszości seksualnych, ale na przykład o atmosferę wśród zawodowych piłkarzy. Nie ma co ukrywać: nasz światek futbolu jest zdominowany przez zawodników ostentacyjnie demonstrujących swoją męskość, nie ma w nim miejsca dla kogokolwiek, kto odstaje od ogólnie przyjętych norm i zasad. Przesadzam? Nie wydaje mi się. Bardzo znamienne są choćby pełne nienawiści i pogardy komentarze byłego zawodnika Lecha Poznań, przez litość nie będziemy wymieniali jego nazwiska, dotyczące deklaracji Josha Cavallo. – Koledzy z drużyny powinni się wstydzić, kiedy podają mu rękę – stwierdził ów osobnik w mediach społecznościowych. Potem wpis usunął.

Dodaj komentarz