Ideał w 92 procentach

Jak wytypowano najprzystojniejszego faceta na świecie? Kanony piękna nie są czymś stałym, zmieniają się w czasie i przestrzeni. To, co kiedyś uchodziło za ideał, niekoniecznie musi się podobać dzisiaj. Taki na przykład gwiazdor kina niemego Rudolf Valentino był swego czasu uważany za niezwykle atrakcyjnego. Podobał się i kobietom, i mężczyznom. Z tymi drugimi ponoć nawet regularnie sypiał, czemu oczywiście gwałtownie zaprzeczał. W obecnych czasach kobiece, wąskie usteczka Rudolfa czy jego przesadnie zarysowane, wielkie łuki brwiowe raczej nie wzbudziłyby powszechnej ekscytacji, może nawet zostałyby przez niektórych wyśmiane. Dzisiaj za przystojnych uchodzą mężczyźni o innych rysach twarzy i innym typie urody. Są tacy, co twierdzą, że udało im się to ustalić z matematyczną dokładnością.

Ci wspaniali mężczyźni 2

Różne miejsca, różne pozy, różne typy urody Niektórzy po prostu to mają – talent, dryg, iskrę bożą – jak zwał, tak zwał. Nie muszą się specjalnie starać, by świetnie wypaść na zdjęciach, czasem można ich nawet pomylić z zawodowymi modelami. Takich fotografii jest w sieci mnóstwo, a te z serwisu Unsplash bywają wyjątkowe. Oto druga porcja prac z całego świata, z przeróżnymi chłopakami i facetami na pierwszym planie.

Ci wspaniali mężczyźni

Sfotografowani, nieretuszowani Tradycyjny film do aparatu, nazywany przez niektórych kliszą albo błoną, pozwalał na zrobienie maksymalnie 36, może 37 zdjęć. Wciąż można go kupić, ale dziś prawie wszyscy używają cyfrowych kart pamięci, które z łatwością mieszczą dziesiątki tysięcy fotografii. Profesjonaliści z zamiłowaniem do tradycji załamują ręce, zaś amatorzy wykorzystują z powodzeniem nowe technologie. Istnieją w sieci potężne serwisy wypełnione po brzegi darmowymi zdjęciami. Swoje prace publikują tam ludzie z całego świata. Jednym z takich serwisów jest Unsplash. Odkryłem w nim setki zdjęć przeróżnych chłopaków i facetów. Żaden z nich nie jest zawodowym modelem, każdy reprezentuje inny typ urody, niektórzy nie są nawet jakoś wyjątkowo przystojni, ale zapewniam – jest na kogo popatrzeć.