Jeszcze nie teraz

Pete Buttigieg odpadł z wyścigu prezydenckiego w Partii Demokratycznej

Pierwszy w historii Stanów Zjednoczonych kandydat na prezydenta nie ukrywający swojego gejostwa uzyskał w czasie prawyborów w Karolinie Południowej dopiero czwarte miejsce. Gdy stało się jasne, że nie będzie już w stanie zostać kandydatem Partii Demokratycznej w tegorocznych wyborach prezydenckich, podjął decyzję o wycofaniu się z wyścigu do Białego Domu i przekazał swoje głosy na rzecz partyjnego kolegi Joe Bidena.

Pete Buttigieg jeszcze do niedawna był prawie nikomu nie znany. Przez dwie kadencje pełnił funkcję burmistrza miasteczka South Bend w stanie Indiana. Gruntownie wykształcony, mający za sobą udaną karierę wojskową wydawał się kandydatem idealnym do startu w wyborach prezydenckich. W kwietniu 2019 roku, po przeanalizowaniu wyników sondaży dotyczących jego szans, Pete oficjalnie rozpoczął z ramienia demokratów swoją kampanię wyborczą. Początek był bardzo obiecujący. Najpierw wygrał prawybory w Iowa, po czym uzyskał bardzo dobry wynik w prawyborach w New Hampshire, ale w Karolinie Południowej przegrał z kretesem. O co poszło? Chyba raczej nie o orientację, a nawet gdyby, nikt tego głośno nie powie. Oficjalnie mówi się, że nie poradził sobie ze zbudowaniem „szerokiej koalicji wyborców”. Według dziennikarzy New York Times, nie przekonał do siebie przede wszystkim Latynosów i Afroamerykanów. Ci ostatni najwyraźniej nie wybaczyli mu tego, że gdy był burmistrzem South Bend, zwolnił z pracy czarnoskórego komendanta miejscowej policji.

W tej sytuacji Pete Buttigieg nie miał wyjścia i musiał zrezygnować z kandydowania. Decyzję w tej sprawie ogłosił tuż przed Superwtorkiem, czyli jednoczesnymi prawyborami w czternastu stanach. Wraz z nim wycofali się także inni politycy, między innymi Mike Bloomberg – były burmistrz Nowego Jorku. Obecnie największe szanse na nominację demokratów w wyborach prezydenckich ma 77-letni Joe Biden, były wiceprezydent Stanów Zjednoczonych w latach 2009-2017.

Tak czy owak faktem jest, że Pete okazał się bardzo utalentowanym politykiem. Udało mu się w krótkim czasie pozyskać od darczyńców na kampanię wyborczą ponad 76 milionów dolarów, a to nie lada wyczyn, no i w końcu jako pierwszy zdeklarowany gej znalazł się w wąskiej grupie polityków ubiegających się o nominację Partii Demokratycznej w wyścigu do Białego Domu. Już to samo w sobie jest dużym sukcesem. A Pete Buttigieg ma dopiero 38 lat. Jeszcze nieraz o nim usłyszymy.

Dodaj komentarz